,,Paradoks” Filip

eksperyment ,,paradoks”

Chciałbym opisać eksperyment, który jest przeprowadzany na mnie juz od kilku lat. Postanowiłem zrobić to teraz ponieważ chciałbym uwiecznić gdzieś to co jest robione mi a dokładniej w mojej głowie. Jestem tak zwanym TI. Czyli osobą, którą spotkała bardzo przykra sytuacja. Ponieważ z dnia na dzień zostałem podłączony do technologi Mind Control.A zaczeło się gdzieś w okolicach dnia 04.06.2019.Jako nieświadomy 25 latek zacząłem słyszeć głosy w głowie. Pamiętam jak przez pierwsze 3 dni głosy te były ledwo słyszalne. Zastanawiałem się czy nie jestem chory na schizofrenie. Bo przecież słyszę te głosy. Lecz po tych kilku dniach głos zaczął mówić do mnie,, Nie udawaj ze mnie nie słyszysz” Chciał uświadomić mnie, że te głosy są prawdziwe i że mówi do mnie ktoś fizyczny. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że zostanę tak potraktowany przez tych ludzi i wyrządzą mi tyle krzywdy w życiu na potrzeby eksperymentu który do niczego nie prowadzi i według mnie jest bez sensowny. Bo z tego co mi wiadomo to pierwsi TI w Polsce byli juz 15lat temu. 20 lat badań krzywdzenia ludzi i zero sensownych rezultatów. Pisze to sfrustrowany bo po 4 latach krzywdzenia mnie niszczenia mi życia nie są w stanie sensownie określić tego po co to robią. A jedyną rzeczą którą próbują mi wmówić jest to ze mam zmienione myślenie. Zmienione ? Próbują wmawiać mi od 3 miesięcy, że myśli przesyłane przez nich do mojej głowy to moje myślenie. A wmawiają mi jakieś złe historie i sytuacje związane z moją rodziną. ..Obwiniając mnie za wszystko ze to moja wina. Niszcząc mi życie zamykając mnie w domu i doprowadzając mnie torturami psychicznymi i fizycznymi do sytuacji z którą nie mogę sobie poradzić. Wymagają ode mnie czegoś co jest następstwem tego co mi robią. Czyli ? Przyznam się, ulgę w torturach przynosiły mi substancje psychoaktywne… Co było błędem ponieważ zaczęli wykorzystywać to, ze jestem dłużej dostępny dla ich wymysłów od reszty TI. I wymyślili paradoks który polegał na tym ze robią mi pranie mózgu które ma doprowadzić do tego żebym się bał! i nie ćpał. Potem wykorzystywali bzdury którymi męczyli mnie nocami nazywając to ,,praniem mózgu” Do tego aby znęcać się nade mną dalej każdego normalnego dnia kiedy balem się i nie chciałem już tego robić…Co było rzeczą niemożliwą do osiągnięcia bo i tak torturami doprowadzali mnie do tego, ze to robiłem i tak w kółko. A były to setki nocek i wymyślania niekiedy takich bzdur, ze nie ma sensu teraz tego opisywać, ponieważ trwało to kilka lat. Śmieszne jest to ze wpadli w zasadzke tego co zrobili .Bo zaczęli sami ogłupiać się tym, czy nie boje się ich i cpam. Czy cpam bo się ich boję… Kontrolowali zawsze to i tak kiedy wezmę potrafili tez wyłączyć działanie narkotyku. Co dziwiło mnie bo widzieli, ze nie radze już sobie z tym co mi robią i ostatnie 4 miesiące cpalem praktycznie codziennie. Cały czas robili mi to swoje pranie mózgu I doprowadziło ich to do strasznej irytacji końcowo. Zaczęli zastraszać mnie ostatnio coraz gorszymi rzeczami pokazywać mi co dał im ten czas spędzony na wymyślaniu i tym całym ogłupieniem, ze niby się nie boję. A tak naprawde nie pokazali mi nic konkretnego związanego z kontrolą myślenia tylko to ze zniszczą mi życie kontynuując swój paradoks. Wmawiając mi na siłę ze mam zmienione myślenie bo nie wiem co robię. A wszystko jest banalne jak od samego początku. I oprócz tego, że wmawiają mi na siłę, ze mam zmienione myślenie bo krzywdzą osobę z mojej rodziny i ja do tego rzekomo doprowadziłem bo się nie boję…(ten sam paradoks) uświadomili mi ze tak jest na prawdę a ja jestem ogłupiony bo ciągle to robię będąc w ich paradoksie. Moim zdaniem położyć kamień i postawić mnie obok.I wmowić komuś ze cos dzieje sie przez ten kamień. To tak samo jak wmówić, że przeze mnie Prawda ? kamień tez nie ma wyjścia

Musze świadomie poddać się im, już zwalniam sie z pracy i czekam .Kolejny raz musze zniszczyć sobie życie i siedzieć w domu prosic ich o litość. Bo wykorzystują wszystkie słabości do których doprowadzili, do tego ze musiałem cpać aby pozwolili mi iść do pracy. Dlatego rzucam prace wszystkie obowiązki, karierę i siedzę w domu… Bo innaczej nie mam siły walczyć z tym paradoksem…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *